You are hereautostrady
autostrady
A4 nie będzie gotowa na Euro 2012
Dyrektor rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Wiesław Kaczor stwierdził, że autostrada A4 na odcinku od Rzeszowa do granicy państwa będzie oddana pod koniec 2012. Oznacza to, że nie uda się uzyskać tzw. przejezdności autostrady na tym odcinku podczas Euro 2012. Przyczyny opóźnień to m.in. konieczność ochrony jednego gatunku żab, oraz słaba mobilizacja wykonawcy.
Chińczycy jadą do domu
Realizacja kluczowej inwestycji drogowej na Euro 2012 została oficjalnie przerwana. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z chińskim konsorcjum COVEC, które miało wybudować dwa z pięciu odcinków autostrady A2. Nie wiadomo, co z polskimi podwykonawcami, którym COVEC zalega z płatnościami. Decyzja GDDKiA stanie się prawomocna za dwa tygodnie i do tego czasu Chińczycy mogą wznowić budowę na podstawie dotychczasowego kontraktu.
Autostrada A2 nie powstanie na Euro 2012?
Budowane przez chińskie konsorcjum odcinki autostrady A2 z Łodzi do Warszawy mogą nie powstać na czas, przed Euro 2012. Nie ma szans na zakończenie w terminie pierwszego etapu prac, a na dodatek wczoraj zastrajkowali polscy podwykonawcy, którym Chińczycy zalegają z wypłatami już kilku milionów złotych - większość podwykonawców budującego autostradę konsorcjum COVEC (trzy firmy z Chin i polska Decoma sp. z o.o.) odmówiła dalszej pracy.
Euro 2012: Co ma CBŚ do budowy autostrady?
Autostrada A1 ma połączyć Gdańsk z Gorzyczkami na południu kraju. Większość odcinków ma być gotowa jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw Europy w piłce nożnej 2012. Terminu pewnie nie uda się dotrzymać, bo w nocy ze środy na czwartek na śląski odcinek autostrady w Bytomiu wkroczyli oficerowie Centralnego Biura Śledczego. Zatrzymali właściciela jednej z firm podwykonawców oraz siedmiu jej robotników. Jeden z nich próbował uciekać, a policjanci musieli gonić go między koparkami.
Drogi: co zbudujemy na Euro 2012?
Budowa szybkich tras idzie jak po grudzie. Nie ma już szans, że do 2012 roku uda się zbudować sieć ponad 2 tys. km dróg. – Pięćdziesiąt procent decyzji środowiskowych dotyczących dróg ekspresowych wymaga poprawek – mówi Stanisław Gawłowski, wiceminister ochrony środowiska. Jest jednak przekonany, że ze wszystkimi spornymi fragmentami uda się uporać do końca roku. Ale to i tak oznacza wielomiesięczne opóźnienia.
Państwo przejmuje inwestycje na A1
Autostrada Południe (AP) – mariaż hiszpańskiej Cintry (90 proc. udziałów), Budimeksu (5 proc.) i Ferrovial-Agroman (5 proc.) – miała wybudować 180-km fragment autostrady A1 za 5,8 mld zł. Ponad 60 proc. miały stanowić pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (ok. 4 mld zł). Reszta pieniędzy miała pochodzić ze środków własnych udziałowców i od banków komercyjnych. Właśnie u tych ostatnich nie udało się pozyskać finansowania. Teraz inwestycję przejął rząd i deklaruje, że wybuduje trasę przed Euro 2012. Władze spółki, która straciła największy Polski kontrakt autostradowy, nie chcą komentować porażki. – Komunikat w tej sprawie zostanie wydany w tym tygodniu – mówi Jerzy Angrocki, wiceprezes AP.
Rok 2012: autostrady przejezdne, tymczasowo...
- W tym roku wykonaliśmy plan w 300 proc. - chwalił się na konferencji prasowej szef GDDKiA Lech Witecki. Co prawda Dyrekcja wyda tylko 18 mld zł, zamiast 52 mld zł planowanych na 2009 r., ale Witecki przekonywał, że to sukces, bo w czasie kryzysu udaje się wytargować w przetargach ceny niższe od planowanych. - To rekordowe wydatki - mówił. Nie wspomniał, że 1,5 mld zł tegorocznych wydatków poszło na przeterminowane rachunki z zeszłego roku. Z tą poprawką w tym roku GDDKiA wyda faktycznie niewiele więcej niż w 2008 r. W 2009 r. sieć autostrad w Polsce wydłużyła się z 766 do 837 km, czyli o 71 km. Witecki podkreślał, że GDDKiA rozpisała już przetargi na wszystkie autostrady planowane na mistrzostwa Euro 2012.
Będą pieniądze na autostrady i drogi?
W Narodowym Banku Polskim odbył się pierwszy przetarg na obligacje infrastrukturalne, które emituje Bank Gospodarstwa Krajowego, aby zebrać pieniądze dla Krajowego Funduszu Drogowego na budowę państwowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Znowelizowana latem ustawa o płatnych autostradach i KFD oraz o NBP pozwoliła sprzedawać te obligacje na specjalnych przetargach, tak jak obligacje skarbowe. Spłata obligacji i odsetek jest gwarantowana przez skarb państwa, a program emisji nadzoruje Ministerstwo Finansów.
Debiut nowych obligacji był bardzo udany - sprzedano papiery za 800mln zł, przy popycie sięgającym 2,9mld zł.
Na Euro 2012 A1 i A4 gotowe w kawałkach
Za niespełna trzy lata z Katowic będzie można dojechać autostradą do Czech. A już za niespełna trzy tygodnie autostradą będzie można przejechać trasę z Krakowa do Drezna. Najpóźniej do końca maja 2012 r. konsorcjum Budimex Dromex wybuduje ostatni ze "śląskich" odcinków autostrady A1 - przewiduje kontrakt podpisany wczoraj przez Generalną Dyrekcję Dróg i Autostrad. Budowa 16 km autostrady od Piekar Śląskich do Pyrzowic w pobliżu Katowic będzie kosztować 1,83 mld zł z podatkiem VAT. Za te pieniądze kierowcy dostaną drogę, która na niektórych odcinkach będzie miała trzy pasy do jazdy w każdym kierunku.
Szansa na tańsze drogi i autostrady
Budowa tras szybkiego ruchu kosztuje dziś o 30 proc. mniej niż zakładano. Na jednym przetargu państwo oszczędza nawet 700 mln zł. Powód? Kosztorysy sporządzano w oparciu o ceny z okresu boomu budowlanego. - A w kryzysie i robocizna, i materiały są tańsze - tłumaczą firmy drogowe. Według Ministerstwa Infrastruktury powstaje właśnie 814 km nowych tras szybkiego ruchu: 331 km autostrad, 239 km dróg ekspresowych, 94 km obwodnic. Trwa też ponad 50 przetargów na kolejne odcinki dróg.