You are hereEuro 2012 a gospodarka / Stadion Narodowy: poważne opóźnienie budowy?

Stadion Narodowy: poważne opóźnienie budowy?


By euro 2012 - Posted on 25 maj 2011

budowa_narodowego_0.jpg

Firma audytorska EC Harris twierdzi, że nasza sztandarowa inwestycja na Euro 2012, będzie gotowa dopiero na przełomie lutego i marca 2012r. Planowo stadion miał być oddany w czerwcu 2011 r. Między inwestorem, którym jest Narodowe Centrum Sportu, a wykonawcą - konsorcjum Alpine Bau, PBG i Hydrobudowa - trwa spór, kto jest winny opóźnienia. Stawką są gigantyczne kary oraz kariery osób z szefostwa NCS.

Wykonawca obarcza winą Centrum, które nie dostarczało projektów sieci elektrycznej lub przekazywało je z opóźnieniem. Pracownicy budowy opowiadają gazecie, że np. dwóch trafostacji w projekcie w ogóle nie było. Wykonawca uważa więc, że to daje mu podstawę do zmiany terminu realizacji. Przesądzone zdają się być więc losy pięciu dużych imprez, które jeszcze w tym roku miały się odbyć na Narodowym, w tym hitowego meczu reprezentacji Polski i Niemiec.

Tymczasem w ubiegłym tygodniu, szef odpowiedzialnej za budowę stadionu spółki zapewniał, że budowa obiektu jest pod kontrolą. - Staramy się pogodzić ogień z wodą, czyli jednocześnie dać szansę generalnemu wykonawcy skończyć budowę stadionu do końca czerwca, ale z drugiej strony musimy mieć pewność, że wszystkie prace dodatkowe, których nie wykonuje Alpine Bau, skończą się do końca lipca tego roku - mówił Rafał Kapler.

Zgodnie z kontraktem, Stadion Narodowy powinien być gotowy 30 czerwca - w innym wypadku konsorcjum budujące obiekt będzie płacić olbrzymie kary, wynoszące ponad milion złotych za każdy dzień opóźnienia. - Sprawa jest pod kontrolą, ale to nie jest zero-jedynkowa sytuacja. Nie stoimy nad wykonawcą z mieczem i nie mówimy, że od 1 lipca będziemy naliczać kary. Dopiero gdyby nie wywiązał się z tego, co jest zapisane w umowie, wystąpimy o należące nam odszkodowania - zapewniał w ubiegłym tygodniu Kapler.

Nie jest wykluczone, że wstrzymanie sprzedaży biletów może być konsekwencją wady schodów prowadzących na trybuny warszawskiego stadionu. Schody kaskadowe na zewnątrz Stadionu Narodowego oblały testy obciążeniowe i być może trzeba będzie je zdemontować. To stawia pod znakiem zapytania termin oddania stadionu do użytkowania.

Rzeczniczka NSC wyjaśniła, że wada dotyczy elementów, które nie zostały jeszcze zgłoszone przez wykonawcę do odbioru. Wada wykryta przez służby nadzoru inwestorskiego Narodowego Centrum Sportu może zagrażać bezpieczeństwu. NSC czeka na propozycje rozwiązania problemu od wykonawcy obiektu. - Na kwestie schodów kaskadowych spoglądamy z duża troską. Jest to błąd montażowy, zgłosiliśmy tą uwagę do generalnego wykonawcy - przyznaje Daria Kulińska, rzeczka NCS. - Jeżeli dostaniemy program naprawczy, będziemy wtedy mogli mówić o ewentualnych konsekwencjach.

Na prośbę Narodowego Centrum Sportu wstrzymano na razie sprzedaż biletów na pokaz akrobacji motocyklowych Red Bull X-Fighters, który 6 sierpnia miał się odbyć w Warszawie. Jeśli schody na Stadionie Narodowym da się naprawić, pokaz akrobacji odbędzie się przy pełnych trybunach. Jeśli nie - podczas pierwszej sportowej imprezy na stadionie kibice zapełnią tylko dolną trybunę. Nie ma mowy o odwołaniu imprezy.

Jaki scenariusz czeka inwestycję? - Demontaż schodów to najbardziej skrajny scenariusz, ale jak pojawią się ekspertyzy fachowców będziemy decydować. To kwestia dni, tygodni - mówi Kulińska. Oznacza to, że wtedy także ruszy sprzedaż biletów.

Źródło: tokfm.pl








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja