You are herePrawo a Euro 2012 / Niskoprocentowy Carlsberg na Euro 2012
Niskoprocentowy Carlsberg na Euro 2012
Do końca roku mają się zakończyć prace nad nowelizacją ustawy dopuszczającej sprzedaż i konsumpcję piwa podczas meczów Euro 2012. Być może alkohol pozostanie w sprzedaży na polskich stadionach także po turnieju. - Przygotowujemy nowelizację ustaw tak, aby można było pić przynajmniej niskoprocentowe piwo podczas mistrzostw. To ma być przepis na Euro 2012 - mówił na antenie Polskiego Radia minister sportu Adam Giersz.
Dzięki temu kibice będą mogli się raczyć złocistym trunkiem podczas każdego meczu, co obecnie podczas meczów Ekstraklasy jest oficjalnie zabronione.
W Polsce od lat obowiązuje prohibicja. Przyjęta w 2009 roku ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, zabrania sprzedaży na nich piwa. Co ciekawe przeciwni obecności alkoholu byli również kibice, którzy argumentowali że z tego powodu może dochodzić do burd i awantur na stadionach. Przedstawiciele Ekstraklasy i PZPN przekonywali z kolei, że jeśli kibic chce wejść na stadion po alkoholu to i tak to zrobi, kupując i wypijając piwo lub wódkę przed meczem piłkarskim.
Prezes PZPN Grzegorz Lato podkreśla, że piwo sprzedawano już na poprzednich turniejach i nic złego się nie działo. - Tak jak to było w Niemczech, tam cały stadion pił piwo. Przed stadionem i na stadionie i nic się nie działo. Oczywiście w plastikowych kubkach, czy o niższej zawartości alkoholu. To są duże pieniądze, nie tylko dla piłki nożnej, ale i dla innych dyscyplin sportu - mówi Grzegorz Lato.
Euro 2012 ma pozwolić na osiągnięcie kompromisu. Piwo sprzedawane na stadionach ma mieć niską zawartość alkoholu. Prawdopodobnie jedyną dostępną marką będzie Calsberg - sponsor imprezy mistrzostw. Przychylnie do projektu odnosi się także prezes PZPN Grzegorz Lato. Podkreśla, że wszyscy dzięki temu zarobią, a piwo na poprzednich turniejach nie wywoływało zamieszania na trybunach.
- Piwo jest nieodłącznym elementem kibicowania na stadionach. Nie wyobrażam sobie, by Calsberg nie mógł sprzedawać swojego produktu podczas imprezy, której jest jednym z oficjalnych sponsorów - zaznacza. - Ci, którzy przychodzą na mecz i tak piją na zapas. Widok pustych puszek i butelek przed bramą stadionu nie jest najlepszy i dobrze byłoby, gdyby kibice z zachodnich krajów nie musieli go oglądać - dodaje Michał Fijałkowski, rzecznik prasowy spółki Bieg 2012.
W trakcie meczów alkohol ma być sprzedawany w wyznaczonych punktach i tylko tam będzie można go spożywać. Oprócz tego na PGE Arena zostanie zlokalizowany specjalny pub, który będzie czynny siedem dni w tygodniu.
- Nie chcemy, by stadion zapełniał się na chwilę przed meczem i pustoszał zaraz potem. Naszym celem jest, by był miejscem spotkań i obiektem, na który chce się wracać, nie tylko by oglądać widowisko sportowe, choć ono jest najważniejsze. Dodatkowo, dzięki sprzedaży określonego w umowie z operatorem trunku, mógłby na siebie zarabiać. Wiele osób często pyta, czy nie będzie z tym problemów. Taki sponsor jak kompania piwowarska z pewnością byłby bardzo wartościowy - wyjaśnia Fijałkowski.
Sprzedaży alkoholu podczas meczów Euro 2012 nie obawia pomorska policja. - Jeśli taka decyzja zapadnie, niewiele to zmieni w naszej pracy. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność, ale przede wszystkim naszym zadaniem jest wyprzedzać sytuacje i tłumaczyć o szkodliwości przedawkowania alkoholu. Liczymy na to, że na EURO 2012 przyjadą kibice, którzy będą chcieli oglądać mecze, a nie wywoływać burdy - tłumaczy Błażej Bąkiewicz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Źródło: naszemiasto.pl, polskieradio.pl
polskie miestrzostwa więc powinno byćpolskie piwo a nie ....
i kto te siki będzie pił...