You are hereInformacje / La Strada przygotowuje się do Euro 2012

La Strada przygotowuje się do Euro 2012


By euro 2012 - Posted on 22 lipiec 2011

xxx.jpg

Euro 2012 to wielka impreza sportowa, masa fanów piłki nożnej z całej Europy. Oglądają mecze, bawią się, piją, świętują albo... chcą się pocieszyć. Jeżdżą po kraju, mogą szukać towarzystwa - niewykluczone, że także prostytutek. Czy nasili się wszystko, co z tym związane - działania grup przestępczych, konflikty między nimi, handel kobietami, zmuszanie ich do świadczenia usług seksualnych?

- Popyt może się zwiększyć - przyznaje Irena Dawid-Olczyk z Fundacji Przeciwko Handlowi Kobietami La Strada. - Ale w Niemczech, przed mistrzostwami świata w 2006, także były takie założenia. Nic się nie stało. Ba, organizacje zrzeszające prostytutki były nawet zawiedzione.

Na Euro 2012 Irena Dawid-Olczyk zakłada takie scenariusze:
- na mistrzostwa do Polski przyjadą kibicować całe rodziny (co zdecydowanie ograniczy poszukiwanie wrażeń w agencjach towarzyskich czy przy drogach),
- kibice - panowie będą bawić się w gronie kibiców - pań,
- trzeci scenariusz, ten najczarniejszy - kibice będą świętować zwycięstwa swoich drużyn albo pocieszać się po ich porażkach, szukając płatnych usług seksualnych.

- I potrzeba będzie więcej prostytutek. A przecież to nie jest tak, że ktoś stanie sobie przy drodze, jeśli chce i gdzie chce, i zarobi - podkreślają w La Stradzie. - Każdy kawałek terenu jest już obstawiony przez jakąś grupę przestępczą, która wystawia swoje dziewczyny. Będzie większy popyt, zwiększy się i podaż. Sutenerzy będą szukać nowych kobiet. Przywozić do Polski więcej prostytutek, żądać wyższych haraczy. Zagęścić się może także przy drogach, bo to taka nasza, polska specyfika. Przydrożna prostytucja jest popularna, bo jest tania. I dyskretna: nikt nie widzi, że pan wchodzi do agencji.

Fundacja już teraz przygotowuje się do akcji Euro 2012. Po pierwsze - będą ulotki wręczane na przejściach granicznych cudzoziemcom wjeżdżającym do Polski. Pierwsze tego typu apele skierowane bezpośrednio do potencjalnych klientów.

- Napiszemy tam, żeby nasi goście korzystali z uroków, jakie oferuje im Polska - mówi Irena Dawid-Olczyk. - Ale jeśli zdecydują się na płatny seks i zobaczą, że być może kobieta jest do niego zmuszana, nie ma może nawet 15 lat, jest w złej formie... Jeśli zauważą cokolwiek niepokojącego, powinni zgłosić się do nas. Mamy doświadczenie, będziemy wiedzieli, co w takiej sytuacji zrobić.

Dawid-Olczak wierzy, że owi potencjalni klienci będą reagować. - Naprawdę są tacy, których to obchodzi - zapewnia. - Nie tak dawno, we Wrocławiu, młody student psychologii z Holandii, uparł się, że pomoże dziewczynie, którą spotkał w agencji towarzyskiej. Okazało się, że była tam wbrew jej woli, więziona. Dzięki jego interwencji, udało się ją stamtąd wyrwać.

W fundacji przygotowują się też do sytuacji, kiedy np. w ich siedzibie pojawi się 15 kobiet z Tajlandii. Czy któregoś z krajów Afryki. Osób, które nie będą mówiły w żadnym europejskim języku, a będą potrzebowały pomocy.

Czy w La Stradzie obawiają się, że przed samymi mistrzostwami może dojść do "czyszczenia dróg" z prostytutek? Żeby było ładniej, żeby Polska wypadła lepiej? - Różne rzeczy mogą się dziać - wzdycha Dawid-Olczyk. - Już w tym momencie mamy sygnały, że gdzieś w kraju lokalne władze radzą sobie z przydrożną prostytucją w ten sposób: "może pani stać do tego mostku, ale za nim już nie. Do mostku to nie nasz powiat, ale za mostkiem już nasz i naszemu komendantowi panie przeszkadzają". Mam jednak nadzieję, że do żadnego "czyszczenia" nie dojdzie. Kiedy kobiety stoją przy drodze, zawsze możemy je odnaleźć, porozmawiać z nimi. Do tych poukrywanych w mieszkaniach dotrzeć jest o wiele trudniej.

W Komendzie Głównej Policji - jak ustaliliśmy - żadnego usuwania prostytutek nie planują.

Krzysztof Hajdas z biura prasowego komendy mówi: - Pomagaliśmy w zabezpieczaniu mistrzostw w Niemczech oraz w Austrii i w Szwajcarii. I wiemy, że tam także bali się, że zjawisko się nasili. Może faktycznie nieco wzrosło, ale nie na tyle, na ile się spodziewano.

Hajdas zaznacza jednak, że policja bierze pod uwagę wszystkie możliwości. I do wszystkiego się przygotowuje. - Ściśle współpracujemy z policją z innych krajów, także Ukrainy. I będziemy reagować.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja