You are hereEuro 2012 a gospodarka / Chińczycy jadą do domu

Chińczycy jadą do domu


By euro 2012 - Posted on 15 czerwiec 2011

chiny_godlo.png

Realizacja kluczowej inwestycji drogowej na Euro 2012 została oficjalnie przerwana. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z chińskim konsorcjum COVEC, które miało wybudować dwa z pięciu odcinków autostrady A2. Nie wiadomo, co z polskimi podwykonawcami, którym COVEC zalega z płatnościami. Decyzja GDDKiA stanie się prawomocna za dwa tygodnie i do tego czasu Chińczycy mogą wznowić budowę na podstawie dotychczasowego kontraktu.

Problemy z budową autostrady rozpoczęły się w połowie maja. Konsorcjum COVEC, w skład którego wchodzą trzy chińskie i jedna polska firma, przestało płacić wynagrodzenia podwykonawcom. Z braku pieniędzy wstrzymano prace.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postawiła chińskiej firmie ultimatum: albo uregulują zaległości i wznowią prace, albo zrywa kontrakt i nakłada kary finansowe. Rozmowy ostatniej szansy trwały tydzień. COVEC przedstawił nowe warunki finansowe. GDDKiA przez weekend analizowała, czy są one zgodne z kontraktem. W poniedziałek podjęto decyzję. Umowa z Chińczykami zostaje zerwana. - Propozycje COVEC były niezgodne z kontraktem. Będziemy się starać o odszkodowanie w wysokości 741 mln zł - mówi Andrzej Maciejewski, zastępca dyrektora GDDKiA.

Urzędnicy chcą, aby prace na A2 zostały wznowione w lipcu. Równolegle z negocjacjami z COVEC prowadzili rozmowy z 16 firmami, które wykonywały już podobne inwestycje. GDDKiA rozważa dwa warianty: wybór wykonawcy w drodze przetargu lub w negocjacjach. Sprawdza obecnie prawne możliwości takich rozwiązań.

GDDKiA szykuje się także do rozliczeń z Covec. Przede wszystkim dyrekcja chce odebrać karę umowną, która zgodnie z kontraktem wynosi 130 mln zł. Z tej kwoty ponad 60 mln zł powinien wypłacić chiński państwowy bank Export-Import Bank of China, a 55,9 mln zł - także państwowy - Bank of China. Wypłatę jeszcze 12,9 mln zł kary gwarantował Deutsche Bank Polska.

Za prace wykonane do tej pory Covec dostało od GDDKiA ok. 125 mln zł. Teraz drogowa dyrekcja zamroziła wypłatę Covec ok. 50 mln zł za roboty z kwietnia. Te pieniądze dostaną bezpośrednio polscy podwykonawcy po potwierdzeniu wykonanych prac przez tzw. inżyniera kontraktu.

Dodatkowo GDDKiA chce wystąpić wobec konsorcjum Covec do polskiego sądu na podstawie kodeksu cywilnego z roszczeniami na blisko 700 mln zł. W sądzie GDDKiA chce się domagać odszkodowania za utracone przychody z powodu opóźnienia w eksploatacji płatnej autostrady plus odszkodowania za ewentualną wyższą zapłatę dla firmy, która ukończy budowę. Wypłaty zasądzonego ewentualnie odszkodowania drogowa dyrekcja będzie się domagać od wszystkich uczestników konsorcjum. Oprócz Covec do konsorcjum należą chińskie firmy Shanghai Construction Group i China Railway Tunnel Group oraz polska firma Decoma.

Mimo zapewnień Covec o chęci dalszej realizacji kontraktu, zaczęło się pakowanie sprzętu. Metalowe kontenery, które służyły jako zaplecze budowy zostały wywiezione - Zwijamy się i czekamy na nowego wykonawcę - mówi pan Janusz, kierowca ciężarówki wywożącej kontenery firmy Combros. - W mediach mówi się, że Chińczycy mogą wrócić do pracy. Ale oni pakują się już od czwartku. Najpierw zaczęli zwijać komputery, potem wystawili na sprzedaż samochody - mówi Włodzimierz Traut, wójt gminy Łyszkowice.

Źródło: wyborcza.biz, lodz.gazeta.pl








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja