You are hereEuro 2012 a gospodarka / Autostrada A2 nie powstanie na Euro 2012?

Autostrada A2 nie powstanie na Euro 2012?


By euro 2012 - Posted on 19 maj 2011

chiny_godlo.png

Budowane przez chińskie konsorcjum odcinki autostrady A2 z Łodzi do Warszawy mogą nie powstać na czas, przed Euro 2012. Nie ma szans na zakończenie w terminie pierwszego etapu prac, a na dodatek wczoraj zastrajkowali polscy podwykonawcy, którym Chińczycy zalegają z wypłatami już kilku milionów złotych - większość podwykonawców budującego autostradę konsorcjum COVEC (trzy firmy z Chin i polska Decoma sp. z o.o.) odmówiła dalszej pracy.

Polscy podwykonawcy mają już dość opóźnień w płatnościach. Jak mówią, Chińczycy są im winni za wykonane prace, materiały i wynajęty sprzęt. - Mnie zalegają kilkaset tysięcy złotych. Ale znam firmy, które czekają nawet na kilka milionów - mówi właściciel jednej ze spółek.

Podwykonawcy poinformowali chińskie konsorcjum, że prace wznowią dopiero wtedy, gdy dostaną wszystkie zaległe pieniądze. - Prezesi COVEC prowadzą z nimi rozmowy i mam nadzieję, że wkrótce problemy się skończą - mówi "Gazecie" Jerzy Frenkiel, prezes firmy Decoma wchodzącej w skład konsorcjum.

Ale nawet jeśli dojdzie tu do porozumienia, nie oznacza to końca kłopotów. Bo do 30 maja - zgodnie z umową - Chińczycy powinni skończyć pierwszy etap budowy. Wtedy dopiero ministerstwo wypłaciłoby im pieniądze. Ale nie ma szans, by zdążyli w terminie, bo np. - jak wynika z zapisów kontraktu - 30 maja powinny już stać wiadukty. A wczoraj z ziemi wystawały tylko metalowe pręty zbrojenia.

Aby ratować kontrakt, do Polski przyleciał z Chin prezes budowlanego giganta. Wczoraj przez kilka godzin tłumaczył się wiceministrowi infrastruktury Radosławowi Stępniowi z opóźnień i braku płatności dla podwykonawców. Rozmowy będą kontynuowane.

- Oczekujemy od wykonawcy deklaracji, że z budową A2 nie będzie już problemów, a podwykonawcy nie będą się skarżyć. Żądamy planu zabezpieczenia finansowego oraz prognozy finansowej na najbliższe miesiące - mówi "Gazecie" wiceminister. Zapewnił, że polska strona płaci wykonawcy w terminie i zgodnie z umową. Przygotowano już także pieniądze na zapłatę za kolejny etap prac wykonanych przez chińskie konsorcjum.

Nieoficjalnie wiemy, że Chińczycy chcieli wynegocjować z ministerstwem odroczenie terminu zakończenia pierwszego etapu robót. - Nie rozmawiamy o tym i nie zamierzamy prowadzić takich rozmów - ucina wiceminister Stępień.

Jeśli COVEC nie wykona prac w terminie, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie mogła rozwiązać umowę. Wówczas będzie musiała znaleźć innego wykonawcę, który zgodzi się kontynuować prace. Czy do tego dojdzie? - Nie chcę spekulować na ten temat - odpowiada minister Stępień.

Przypomnijmy: konsorcjum COVEC wygrało przetarg na budowę dwóch z pięciu odcinków 91-kilometrowej autostrady A2 z Łodzi do podwarszawskiej Konotopy. To fragment A - 29,2 km w województwie łódzkim od węzła Stryków - oraz C - 20 km w województwie mazowieckim.

Konsorcjum złożyło ofertę o połowę tańszą, niż przewidywano w kosztorysach GDDKiA. Dwa odcinki o łącznej długości blisko 50 km zbudują za 1,3 mld zł (średnio ok. 26,5 mln zł/km). Dla porównania: za 17-kilometrowy odcinek Mostostal Warszawa weźmie 843 mln zł (ok. 49,5 mln zł/km), a Strabag za 17,6 kilometra swojego odcinka - 643 mln zł (ok. 36,5 mln zł/km).

COVEC od początku miał problemy z polskimi podwykonawcami, którzy nie chcieli pracować za stawki proponowane przez konsorcjum. W efekcie już na starcie powstały opóźnienia. Wykonawca, ratując się, ściągnął nawet na budowę kilkuset robotników z Chin, ale bez sprzętu, materiałów i wsparcia polskich podwykonawców Chińczycy niewiele wskórają.

Trasa Łódź - Warszawa powstaje z myślą o obsłudze ruchu podczas mistrzostw Euro 2012. Po jej ukończeniu autostradą A2 będzie można dojechać od granicy z Niemcami do stolicy Polski. Cały projekt stworzenia autostradowego połączenia między Berlinem i Warszawą zawali się. Kibice, zamiast dojechać na mecze w Warszawie nową dwupasmową autostradą, od Strykowa w okolicach Łodzi będą się przeciskać zatłoczoną krajową czternastką.

Źródło: wyborcza.biz








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja