You are hereCiekawostki, wywiady / 11mln euro za Euro 2012?

11mln euro za Euro 2012?


By euro 2012 - Posted on 23 październik 2010

platini_losowanie_470.jpeg

Przyznano Euro 2012 Polsce i Ukrainie w wyniku łapówki?! Cypryjski działacz Spyros Marangos zapewnia, że ma dowody na korupcję. W grę - jak twierdzi - miała wchodzić kwota 11 mln euro. UEFA zaprzecza. To początek wielkiej afery czy bujanie w obłokach działacza cypryjskiego futbolu? Sprawa na pewno będzie miała swój ciąg dalszy, bo skarbnik federacji piłkarskiej Cypru rzucił poważne oskarżenia.

Spyros Marangos utrzymuje, że ma dowody, iż proces wyboru Polski i Ukrainy był "ustawiony:, a łapówką była kwota 11 mln euro.

Według Cypryjczyka, w "sprzedaż" praw do organizacji Euro 2012 zamieszanych było przynajmniej pięciu członków Komitetu Wykonawczego UEFA, a do transakcji miało dojść w jednej z cypryjskich kancelarii prawnych.

Przedstawiciele UEFA odrzucają oskarżenia działacza, o którego rewelacjach napisały w sobotę m.in. niemieckie gazety oraz francuska agencja prasowa AFP.

- Codziennie dostajemy różne donosy. Nie na każdy możemy reagować. Gdybyśmy zajmowali się wszystkimi bezgranicznie ufając informatorom, a nie mieli żadnych dowodów, to niewiele zostałoby nam czasu dla piłki nożnej - zaprzecza rewelacjom Cypryjczyka sekretarz generalny UEFA. - Codziennie dostajemy różne donosy. Nie na każdy możemy reagować. Gdybyśmy zajmowali się wszystkimi bezgranicznie ufając informatorom, a nie mieli żadnych dowodów, to niewiele zostałoby nam czasu dla piłki nożnej- zaprzecza rewelacjom Cypryjczyka sekretarz generalny UEFA.

Marangos twierdzi, że o całej sprawie poinformował władze UEFA już parę miesięcy temu. Miał nadzieję, że sprawa ujrzy światło dzienne już latem. Na 24 sierpnia umówił się z ówczesnym przewodniczącym Komisji Dyscyplinarnej UEFA Peterem Limacherem, który zamieszany jest także w aferę korupcyjną w Niemczech. Spotkanie zostało jednak cztery dni wcześniej odwołane.

- Na życzenie moich przełożonych muszę zrezygnować z ustalonego terminu. Oczywiście wszelkie koszty, jak zakupiony bilet lotniczy itp., poniosę. Byłbym jednocześnie wdzięczny, gdybym dostał od pana jakieś dokumenty lub inne dowody - zacytowała niemiecka gazeta "Sueddeutsche Zeitung" e-maila, którego wysłał Limacher. Do kolejnych kontaktów nie doszło.

W środę Międzynarodowa Federacja Piłkarska (FIFA) zawiesiła tymczasowo dwóch członków Komitetu Wykonawczego, którzy są podejrzani o to, że byli gotowi sprzedać swoje głosy podczas wyborów gospodarzy piłkarskich mistrzostw świata w 2018 i 2022 roku.

Spyros Marangos twierdzi, że pieniądze płynęły ze wschodu, a pośrednikiem miał być znany prawnik z Cypru. Cypryjczyk przedstawił zdjęcia faksów wysyłanych do futbolowych władz, a także kalendarium korespondencji między oskarżycielem a europejskimi działaczami. Listy Cypryjczyk zaczął słać w czerwcu 2009 roku, UEFA ociągała się z reagowaniem.

- Przed 18 kwietnia, czyli dniem głosowania, zauważyłem dziwne ruchy - opowiada Marangos. - Wiedziałem, że Surkis ma cel - wziąć Euro 2012 za wszelką cenę. Zacząłem zbierać informacje. Mam trzech świadków. Jeden śledził zachowania osób zaangażowanych w sprawę, pozostali mogą potwierdzić kwoty wypłacone po głosowaniu w Cardiff.

Ilu członków UEFA miałoby być zamieszanych? - Czterech. Jeden wziął 3,15 mln euro, inni dostali 2 mln na głowę. Wiem, że w Niemczech mówi się o piątej osobie, ale na nią nie mam dowodów. Na Cyprze pieniądze przekazano w wielkim pluszowym misiu. Mam w sejfie trzy dokumenty, ale już jeden z nich wystarcza, by otworzyć sprawę. O siebie się nie boję, chcę doprowadzić to do końca. Boję się o żonę, dzieci, przyjaciół, świadków, adwokatów i dziennikarzy. Byłem gotów pojechać do Genewy, ale UEFA odwołała spotkanie. Teraz przekażę wszystkie informacje tylko na Cyprze, w obecności mojego adwokata. Muszę się zabezpieczyć, bo przestępstwo popełniono tutaj.

Źródło: tvn24.pl, sport.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja