You are hereStadiony i miasta Euro 2012 / Wrocław - Stadion Miejski / Zbyt drogi stadion we Wrocławiu
Zbyt drogi stadion we Wrocławiu
Chętnych na budowę wrocławskiego stadionu było dziewięciu, ale po wstępnej selekcji na placu boju zostały trzy konsorcja. Oficjalnie miasto na arenę przeznaczyło 521 mln zł. - Szacowaliśmy, że cena może skoczyć do 600 mln zł. Ale na kwoty powyżej 700 mln nie byliśmy przygotowani. To bardzo, bardzo duże pieniądze. - przyznaje Michał Janicki, dyrektor miejskiego departamentu spraw społecznych, odpowiedzialny w urzędzie za przygotowania Wrocławia do Euro 2012. Władze Wrocławia zastanawiają się nad unieważnieniem przetargu.
Niemiecko-austriacko-polskie konsorcjum Alpine Bau we współpracy z Hydrobudową Polska i PBG zaproponowało, że wybuduje stadion za niecałe 937 mln zł. Mostostal, J&P Avax i Wrobis są dużo tańsi, ale i tak żądają 729,7 mln. Niemiecko-polskie konsorcjum firm Max Boegl i Budimex Dromex wyceniło swoje prace na 755 mln.
Żaden z przedstawicieli koncernów nie chciał komentować cen. Również urzędnicy bardzo szybko opuścili salę konferencyjną.
- Oferty konsorcjów bardzo nas zaskoczyły - mówi Michał Janicki. - Dajemy sobie kilka dni na ich przeanalizowanie.
Jego zdaniem na tak wysokie ceny mógł mieć wpływ kurs euro: - Konsorcja są międzynarodowe, więc w tej walucie przygotowywały kosztorysy. Gdy wstępnie szacowaliśmy koszt budowy stadionu, euro kosztowało niewiele ponad trzy złote, teraz już ponad cztery.
Magdalena Malara, rzeczniczka spółki Wrocław 2012, mówi jedynie: - W przyszłym tygodniu poinformujemy dziennikarzy o naszych dalszych krokach.
Wszystkie oferty zostaną oceniane według trzech kryteriów. Najwięcej, bo aż 70 proc. punktów, można zdobyć za najniższą cenę, 20 proc. - za termin wykonania, a 10 proc. za okres udzielonych gwarancji.
Już wcześniej eksperci wypowiadający przestrzegali, że ceny zaoferowane przez konsorcja będą znacznie wyższe od szacunków miasta. Głównie z tego powodu, że w finałowej rundzie przetargu znalazły się zaledwie trzy konsorcja.
Miasto też dostrzegło problem. Wiceprezydent Maciej Bluj wspólnie z Michałem Janickim pod koniec października polecieli do Chin. Rozmawiali tam m.in. z przedstawicielami największych chińskich przedsiębiorstw budowlanych, m.in. z China State Construction i Beijing Urban Construction Group. Wiceprezydent po tej podróży mówił: - Jeśli wszystkie konsorcja wywindują cenę stadionu do niebotycznych rozmiarów, unieważnimy przetarg i zaczniemy rozmowy z Chińczykami.
Janicki: - Mamy jeszcze czas na zorganizowanie kolejnego przetargu, do którego może zgłosić się znacznie więcej firm. Na razie jednak za wcześnie na takie decyzje. Musimy usiąść i spokojnie się zastanowić, czy to nasze szacunki były złe, czy też konsorcja chcą osiągnąć zbyt wygórowany zysk.
Źródło: miasta.gazeta.pl/wroclaw
Konsorcja mówią o wzroście ceny euro, ale nie mówią o spadkach cen materiałów budowlanych.
Wydaje mi się, że konsorcja albo obniżą cene, albo Pan Dutkiewicz będzie musiał zarezerwować bilet do Chin..
Chińczyków kurs euro nie dotyczy
...niestety albo za mało obserwuje... mieszkam niedaleko granicy z ukrainą w lublinie i szczerze jedyne co zauważyłem od wybrania Pl/UA na Euro 2012 to tablica informująca że tą drogą można jechać do Lwowa i do Łucka i podany jest nr drogi. no i tyle. żadnych modernizacji, budowy dróg itp a jak sobie jeżdze po fajki i wódke na UA to w Dorohusku stoi sie 14h i to wcale nie z winy ukrainskich celników.Korek olbrzymi.to samo w Zosinie.No i jak ci wszyscy kibice mają zdążyć na mecz? jak oni mają się odprawić?Dla mnie to jest jedna wielka lipa z tego względu że Polska jest tak specyficznym krajem jakiego niema na świecie.Co różni Polske od holandii, francji, hiszpanii czy nawet czech?Czemu u nas musi być ciągle taki rozpierdziel? Czemu?Czemu ciągle niema kasy na drogi,czemu nasze prawo nie wspiera rozwoju małych firm? Czemu tak jest a w innych krajach tego niema?nie moge tego zrozumiec... Czemu w polsce polak zarabia 70zł dziennie a litr paliwa kosztuje 4zł?Holender zarabia 70euro dziennie a litr paliwa kosztuje 90 centów... czemu w polsce nie kosztuje 90 groszy?Czemu to taki popierdzielony kraj?