You are hereEuro 2012 na Ukrainie / Ukraina: znikające fundusze na Euro 2012
Ukraina: znikające fundusze na Euro 2012
Ukraiński rząd zmniejszył z 15,2 miliardów euro do 11,8 mld euro wysokość planowanych dotacji budżetowych związanych z inwestycjami w infrastrukturę i samo przeprowadzenie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. To skutek ogólnoświatowego kryzysu finansowego, który Ukraina odczuła szczególnie mocno. Jednak nie tylko kryzys powduje, że topnieją fundusze na Euro 2012. Jak ustaliła komisja śledcza powołana przez ukraiński parlament do zbadania niejasności wokół przebudowy areny finału Euro 2012 - budowa stadionu w Kijowie się opóźnia, a przeznaczone na nią pieniądze są rozkradane.
Informacja o zmniejszeniu sum przeznaczonych na Euro 2012 ukazała się w biuletynie ukraińskiego ministerstwa gospodarki. Jednocześnie resort oczekuje, że co najmniej osiem miliardów euro pozyska od prywatnych inwestorów.
W maju Europejska Unia Piłkarska (UEFA) podjęła decyzję, że pewny organizacji ME w 2012 roku może być tylko Kijów, a pozostałe miasta kandydujące: Donieck, Lwów i Charków muszą przedstawić wiarygodne gwarancje finansowe oraz usunąć zaległości w przygotowaniach.
Drugim problemem na Ukrainie jest korupcja przy budowie stadionu w Kijowie (główna arena Euro 2012 na Ukrainie) - Wszystko wskazuje na to, że pieniądze są rozkradane - przyznał ukraińskiej gazecie "Dziś". Według niego miliony hrywien, które płynął z budżetu państwa się rozpływają po drodze. - W ubiegłym roku główny wykonawca obiecywał zbudowanie stadionu do lipca 2010 roku za 1,5 mld. hrywien - przypomina Safiullin. - Teraz okazało się, że do tego czasu zostanie przygotowana jedynie dokumentacja projektowa, a ostateczny koszt stadionu ciągle jest nieznany, mimo że rząd przeznaczył na jego budowę 2,114 mld hrywien. Mamy tu do czynienia z jawną kradzieżą publicznych pieniędzy!
Szef komisji śledczej zaapelował do władz o szybkie usunięcie ze stanowisk osób odpowiedzialnych za nadzorowanie inwestycji. Według niego bowiem to oni odpowiadają za opóźnienia i nadużycia. - W innym razie możemy stracić Euro 2012 i będzie wstyd na cały świat! - skwitował.
Kolejna sprawa która nie została uregulowana na Ukrainie to plan przygotowań do mistrzostw. - Plan nie jest jeszcze gotowy, nie ma uzgodnionego stanowiska co do wielkości środków, które będziemy mogli przeznaczyć na przygotowania - wyznał serwisowi "Dieło" minister gospodarki Piotr Krupko.
Chodzi głównie o rozbieżności dotyczące budowy i przebudowy wymaganych przez UEFA 135 hoteli. A bez tego, jak wcześniej ostrzegał szef UEFA Michel Platini Euro 2012 na Ukrainie może się nie odbyć.
Źródło: sport.pl
Powinniśmy pomóc Ukraińcom, wywalczyć dla nich z UE bezzwrotną dotację. No ale cóż zrobić jeżeli rząd myśli tylko o PR.