You are hereEuro 2012 na Ukrainie / Ukraina: rządowe wsparcie zawetowane

Ukraina: rządowe wsparcie zawetowane


By euro 2012 - Posted on 13 październik 2009

juszczenko.jpg

Trwająca wojna pomiędzy prezydentem, premierem i parlamentem, przybiera na sile i po raz kolejny dotyka Euro 2012. Wiktor Juszczenko odmówił podpisania ustawy o przygotowaniach do turnieju, a tym samym zablokował wypłatę pieniędzy. Jewhen Czerwonenko, wicemer Kijowa odpowiedzialny za organizację Euro 2012 w stolicy Ukrainy w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że bez finansowego wsparcia ze strony rządu finału w tym mieście nie będzie. - Nie dostaliśmy żadnej pomocy finansowej od państwa, a miasto samo sobie nie poradzi - przekonywał w rozmowie z LIGABiznesInform.

Rząd Ukrainy, która ciężko znosi skutki kryzysu gospodarczego, szuka pieniędzy gdzie tylko może, by uratować Euro 2012. Możliwości zbyt wielu nie ma. Jedną z najpoważniejszych miał być bank narodowy, a raczej jego rezerwy finansowe. Z nich premier Ukrainy Julia Tymoszenko chciała "wydrzeć" prawie 10 mld hrywien, by największe wydarzenie sportowe w tym kraju nie zakończyło się klapą. Nic z tego. Na drodze, po raz kolejny, stanął prezydent Wiktor Juszczenko, który od kilku miesięcy skutecznie torpeduje rządowy plan. Najpierw zawetował ustawę o przygotowaniach do Euro 2012, a gdy to zostało odrzucone, we środę oficjalnie poinformował, że i tak dokumentu nie podpisze. Efekt? Ukraińska kasa na przygotowania do Euro 2012 świeci pustkami, czas ucieka, a władze lokalne załamują ręce. Dużych projektów infrastrukturalnych bowiem nie są w stanie udźwignąć, a bez budowy dróg, hoteli i lotnisk turnieju nie będzie.

W szczególności, że według niego wszelkie próby zdobycia kapitału przez władze Kijowa są torpedowane przez rządowych urzędników. - Doszło już do prawdziwego nonsensu - nie kryje irytacji Czerwonenko. - Przyprowadzamy inwestorów, którzy mają chęci i pieniądze, by budować hotele z myślą o mistrzostwach, wprowadzamy ich do rządowego programu, a ci słyszą o urzędnika: To, że podpisaliście umowy z Czerwonenką jest nieistotne, dopóki mój interes nie zostanie uwzględniony, was w rządowym programie nie będzie.

Czas ucieka, a ciągle nie wiadomo skąd rząd weźmie pieniądze, by należycie przygotować mistrzostwa. A czasu pozostało naprawdę niewiele. O tym w ilu, i w których miastach Ukrainy odbędzie się Euro 2012, UEFA zdecyduje na początku grudnia.

Tymczasem w ostatnim czasie wyszły na jaw też i inne niepokojące sygnały. Najpierw światło dzienne ujrzał tajny raport UEFA, w którym stwierdzono, że nie ma szans, by stadion we Lwowie powstał na czas. Swój kamyczek dołożyli też kibice, wywołując burdę podczas ostatniego spotkania eliminacji do MŚ z Anglią i obnażając tym samym słaby system zabezpieczeń. To zaś wytknęły Ukrainie angielskie media.

Dyrektor Euro 2012 Martin Kallen powiedział, że widzi postęp w przygotowaniach Ukrainy do Euro... ale to samo mówił w maju, gdy UEFA decydowała o liczbie miast - gospodarzy. W efekcie przyjęcia mistrzostw może być pewny jedynie Kijów - na razie bez gwarancji organizacji finału mistrzostw.

Źródło: sport.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja