You are hereEuro 2012 na Ukrainie / UEFA pogania, ma też plan B

UEFA pogania, ma też plan B


By euro 2012 - Posted on 25 marzec 2010

ukraina_flaga.png

Redukcję liczby miast-gospodarzy turnieju z ośmiu do sześciu, niekoniecznie przy równym podziale między Polskę i Ukrainę zakłada plan awaryjny UEFA. To na wypadek, gdyby Ukraina nie zdążyła z przygotowaniami do Euro 2012. W grudniu 2009 roku UEFA zdecydowała, jak wtedy podkreślono - ostatecznie, że piłkarskie ME w 2012 roku odbędą się w ośmiu miastach. W Kijowie, Lwowie, Charkowie i Doniecku na Ukrainie, a w Polsce w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. Teraz jednak zaczęła się z tego wycofywać. Michael Platini wezwał Polskę i Ukrainę do przyspieszenia działań związanych z przygotowaniem Euro 2012.

- Ufamy, że Ukraina nadrobi opóźnienia w przygotowaniach do piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, ale bylibyśmy głupi, gdybyśmy na wszelki wypadek nie mieli planu awaryjnego - przyznał cytowany przez Reutersa jeden z członków Komitetu Wykonawczego UEFA. Agencja określiła kłopoty z przygotowaniami jako "koszmar straszący władze europejskiego futbolu".

- Stadion w Kijowie, przy budowie którego zdecydowano się na trudne rozwiązania technologiczne w kwestii konstrukcji dachu, może nie być gotowy na czas - powiedział Martin Kallen. Wicepremier naszych sąsiadów Borys Kolesznikow zgadza się z trudnym położeniem organizatorów Euro 2012 na Ukrainie, lecz zapewnia, że kraj ten poczyni wszelkie starania by wyeliminować pięciomiesięczne opóźnienia w budowie. W tym celu we wrześniu mają ruszyć wzmożone działania budowlane na kijowskim obiekcie. Spore opóźnienie po ukraińskiej stronie dotyczy również budowy nowego obiektu we Lwowie.

- Najlepszym rozwiązaniem byłoby zburzenie stadionu w Kijowie i budowa nowego. Teraz to jednak już niemożliwe - zaznaczył Kołesnikow.

Co na to strona Polska? - Informacja o możliwym ograniczeniu miast-gospodarzy nie jest żadną sensacją. Najbliższe dwa miesiące będą decydujące dla powodzenia niektórych inwestycji. W tym czasie UEFA będzie dokładnie monitorować sytuację i wyciągnie wnioski. Eksperci skupią się przede wszystkim na obserwacji postępów przy budowanie stadionów we Lwowie i Wrocławiu. W obu krajach sytuacja na tych obiektach jest obecnie najtrudniejsza - powiedział rzecznik spółki Euro 2012 Polska, Juliusz Głuski.

- Problem jest bardzo poważny. Jednakże UEFA wciąż ma olbrzymią nadzieję, że Ukraina poradzi sobie z wszystkimi kłopotami. Nadszedł najwyższy czas na to, by Ukraińcy wrzucili piąty bieg i zabrali się do ciężkiej sumiennej pracy. Jesteśmy pewni, że wszystko będzie gotowe na czas. Nie oznacza to jednak, że UEFA zaniedba szczegółowej kontroli sytuacji. Będziemy uważnie przyglądać się sytuacji - powiedział Gianni Infantino sekretarz generalny UEFA.

- Panie Surkis i Panie Lato musicie obrać jasny kurs, bo wychodzicie na ostatnią prostą. Wierzymy w Was - powiedział Platini podczas kongresu UEFA w Tel Awiwie. - Pamiętajcie, że za 27 miesięcy oczy całego świata będą zwrócone na Polskę i Ukrainę. Nie zdejmujcie zatem nogi z pedału gazu, tylko jeszcze bardziej zintensyfikujcie działania - dodał.

Francuz przyznał, że zarówno Polska jak i Ukraina stawiają czoła wielu trudnościom, ale dodał, że w pełni popierał organizację Euro 2012 przez dwa kraje z Europy Wschodniej. Platini poinformował również, że będą kolejne opóźnienia w budowie nowych obiektów na tę imprezę. Wiąże się to z problemami gospodarczymi, politycznymi i srogą zimą.

Źródło: radiozet.pl, sport.onet.pl, sport.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja