You are hereStadiony i miasta Euro 2012 / Stadion Narodowy - Warszawa / Stadion Narodowy: śmiertelny wypadek na budowie
Stadion Narodowy: śmiertelny wypadek na budowie
Do tragicznego wypadku doszło dziś na terenie budowy Stadionu Narodowego w Warszawie. W jego efekcie na miejscu zginął jeden robotnik, a drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala. Po kilku godzinach ranny zmarł. Robotnicy spadli z dużej wysokości podczas prac wykonywanych na dźwigu. Na razie nie są znane przyczyny wypadku, ale generalny wykonawca powołał już specjalny zespół, który ma je ustalić. Wiadomo jedynie, że pracownicy znajdowali się w przenoszonej przez dźwig klatce, która jest używana przy pracach montażowych na wysokości. Generalny Wykonawca budowy wydał jedynie krótki komunikat w tej sprawie.
- Czekamy na wyniki tego postępowania wyjaśniającego - muszą być szczegółowo przeanalizowane i dokumentacja, i zapis z kamer, i zeznania świadków - powiedziała PAP rzeczniczka generalnego wykonawcy Stadionu Narodowego Karolina Szydłowska.
Pytana, w jakiej formie zatrudnieni byli poszkodowani robotnicy, Szydłowska odparła, że byli to pracownicy jednej z firm podwykonawczych, która wykonywała usługi na rzecz generalnego wykonawcy. Nie chciała podać nazwy tej firmy. Jak tłumaczyła, "musimy mieć pewność, że rodziny pracowników są powiadomione".
Pytana czy pracownicy byli ubezpieczeni przez podwykonawcę odparła: "Budowa jest również ubezpieczona - jako generalny wykonawca - natomiast są to kwestie związane po prostu z zatrudnieniem. Myślę, że nasza firma również pomoże rodzinom tych osób".
Oficjalny komunikat Generalnego Wykonawcy Stadionu Narodowego, ALPINE - PBG S.A.- Hydrobudowa Polska S.A. - 1 grudnia 2009 r., o godz 11.30 na terenie budowy Stadionu Narodowego w Warszawie miał miejsce wypadek, w wyniku którego jeden z robotników odniósł śmierć na miejscu, drugi został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł. W akcji ratunkowej uczestniczyła straż pożarna oraz pogotowie. Okoliczności wypadku badane są przez prokuraturę.
Rodziny ofiar oraz świadkowie wypadku zostali otoczeni opieką psychologa. Powołano zespół mający na celu wyjaśnienie przyczyn zdarzenia.
Źródło: sport.onet.pl, 2012.org.pl