You are hereEuro 2012 a gospodarka / Kryzys pokona Euro 2012?

Kryzys pokona Euro 2012?


By euro 2012 - Posted on 26 październik 2008

kryzys.JPG

23 października 2008 roku odbyła się w Warszawie konferencja pod hasłem "Kto wygra mistrzostwa - biznes czy kryzys?". Zupełnie niespodziewanie organizatorzy Euro 2012 natrafili na nową przeszkodę w postaci światowego kryzysu finansowego. - Dekoniunktura na rynkach światowych na pewno nam nie pomaga. Trzeba jednak w tym trudnym okresie szukać także szans - ocenia prezes spółki PL.2012, Marcin Herra, który jest bardzo zadowolony z postępu prac przygotowawczych.

Biznes czy kryzys? - to główne pytanie, na które starali się odpowiedzieć uczestnicy konferencji i zaproszeni goście. Zdaniem profesora Orłowskiego światowy kryzys nie zaszkodzi Polsce w znaczącym stopniu. Nie utrudni też przygotowań do Euro 2012. Paradoksalnie może te przygotowania ułatwić. Wiele zjawisk związanych z kryzysem, takich jak spadek cen surowców czy zmiana kursów walut może ułatwić realizowanie inwestycji zwłaszcza tych finansowanych z budżetu państwa i z środków unijnych. Fundusze przeznaczone na inwestycje a pochodzące z unijnych dotacji wzrosły na skutek zmiany kursu o 6,5 miliarda złotych – zauważyła wiceminister infrastruktury Patrycja Wolińska-Bartkiewicz. Profesor Orłowski twierdzi iż polska gospodarka będzie się rozwijać ale wolniej. To świat jest w kryzysie a nie Polska. Inwestycje związane z Euro 2012 będą podtrzymywać koniunkturę. Podobne zdanie wyraził Marcin Herra, prezes spółki PL.2012, który upatruje szans inwestycyjnych w spadku cen ropy, asfaltu i stali. Herra nie widzi w światowym kryzysie zagrożeń dla realizacji planów Euro 2012.

Optymistyczna była również wypowiedź Ministra Sportu Mirosława Drzewieckiego, który podkreślił, że wszystkie zaplanowane zadania inwestycyjne realizowane są w terminie. - My robimy wszystko na 150 procent. Zbudujemy nie cztery, a sześć stadionów i w wypadku przedłużających się kłopotów naszych ukraińskich partnerów, będziemy gotowi przejąć kolejną część mistrzostw – stwierdził.

Na konferencji poruszono także sprawy dotyczące inwestycji związanych z budową dróg i terminali lotniczych. Plan budowy i rozbudowy dróg zostanie zrealizowany do 2012 roku. Adrian Furgalski, Dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR wyraził ciepłe opinie o wynikach prac obecnego rządu w zakresie budowy dróg i autostrad . - To przebudzenie autostradowe - stwierdził. Przez dwa lata Minister Polaczek podpisał umowy na budowę 100 km dróg.

Wśród sukcesów rządu Furgalski wymienił również dostosowanie polskiego prawa do unijnych dyrektyw środowiskowych (tak zwanych dyrektyw ptasich i siedliskowych) co pozwoli odblokować zamrożone przez Unię środki pomocowe na lata 2007-2013.

Wiceminister Infrastruktury Patrycja Wolińska- Bartkiewicz podkreśliła, że również obsługa pasażerów na lotniskach zostanie zwiększona. Rozwiązaniem będą też tu terminale tymczasowe. - Zdajemy sobie sprawę, że goście, którzy do nas przyjadą będą nas odbierać tak jak nas zobaczą gdy wysiądą na dworcu czy na lotnisku. Dlatego pracujemy nad poprawą wizerunku obiektów, które kibice zobaczą jako pierwsze. Ważną sprawą jest też zapewnienie transportu w miastach, w których będą odbywać się rozgrywki - powiedziała wiceminister.

Uczestnicy konferencji debatowali również nad stanem przygotowań do mistrzostw. Stadiony na pewno będą gotowe na piłkarską imprezę - zapewnia Minister Sportu, także w miastach rezerwowych na wypadek gdyby Ukraina nie wywiązała się ze swoich zobowiązań. Stadion Narodowy budowany jest na trzy zmiany, dzień i noc. Po starym obiekcie nie ma już śladu. Wywieziono z tego miejsca 90 tysięcy ton gruzu i nikt w Warszawie tego nie zauważył – pokreślił minister.

Zarówno minister sportu, jak i prezes spółki PL.2012 zgodnie przyznali, że kryzys w PZPN nie wpływa na organizację mistrzostw Europy, które są ogromną szansą gospodarczą dla Polski. A w czasach kryzysu i spowolnienia mogą nawet łagodzić negatywne zjawiska gospodarcze. - Mamy zaplanowanych ponad 300 dużych inwestycji związanych z mistrzostwami. Wszystkie dają możliwości rozwoju nie tylko firmom budowlanym, ale także turystycznym, czy zajmującym się infrastrukturą elektroniczną. To duże wyzwanie, ale jestem przekonany, że kryzys nam w tym nie przeszkodzi, a paradoksalnie w niektórych sprawach nawet pomoże - podsumował Marcin Herra.

Źródło: sportowefakty.pl, eurolog2012.pl

W ubiegłym roku baryłka ropy wahała się w granicach 100$ (159 litrów), obecnie prognozy są na 25$ za baryłkę. Róznica wynosi 75%, tyle też wynoszą zyski na 1 baryłce ropy. Proponuję pewien projekt, który pozwoli uzyskać finanse na EURO 2012, a mianowicie z podanej róznicy 75% założyc pewien fundusz na okres 3 lat, który przyniesie środki na budowę autostrad i obiektów sportowych. W ten sposób pewna część Polaków będzie miała pracę, zamiast zatrudniać tanią siłę roboczą z Chin.








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja