You are hereWaszym zdaniem / Jak to się robi w Polsce...
Jak to się robi w Polsce...
Już morze artykułów napisane zostało na temat jaka to szansa przed naszym krajem stanęła i ile to pracy nas czeka, żeby pokazać sie przed całą Europą. Nie brakuje też sceptyków i w tym duchu piszę....
Czego potrzeba nam do zorganizowania Euro 2012? Z grubsza:
1. Stadionów
Jak wyglądają plany sprostania temu warunkowi napisano w dziale Polskie Stadiony. Jak zwykle na papierze, animacjach komputerowych, modelach 3D czy makietach wyglądają one pięknie. Gorzej kiedy przychodzi do realizacji tych projektów. Zawsze znajdą się jacyś kupcy, których trzeba będzie wysiedlić z korony stadionu przeznaczonego do przebudowy. Zawsze znajdzie się jakiś minister, który stwierdzi że Baltic Arena jest zaplanowana ze zbyt dużym rozmachem i trzeba ją odchudzić o kilka tysięcy miejsc, nawet jeśli przez to nie spełni warunków UEFA. Czasem jak sobie o tym myślę, zadaję sobie pytanie: Czy my zawsze musimy sobie nawzajem podkładać nogi? Minister Sportu nie może przecież w IV RP zaakceptować dużego stadionu w Trójmieście, bo posądzony by został o rozdawnictwo pieniędzy albo o popieranie jednego miasta przeciw drugiemu. U nas Minister musi powiedzieć, że to źle, tamto niedobrze... dla zasady, żeby pokazać, że jest niezbędny. Jeśli już chce się pokazać, to mógłby się zaangażować i pomóc miastom w znalezieniu strategicznych inwestorów w infrastrukturę sportową lub/i odpowiednio preferencyjne kredytowanie. Przecież to ma być taki marketingowy fajerwerk... Inni nie mogą zrozumieć, że stadion piłkarski/lekkoatletyczny nie jest miejscem służącym handlowi, nawet jeśli bazar nazywa się Europa. Przeniesienie bazaru w inne miejsce nie musi przecież oznaczać bankructwa i biedy ludzi, którzy tam zarabiają na chleb. Oczywiście łatwo mi pisać, bo nie utrzymuję się z handlu na "Stadionie". Może i tak, ale nie potrafię zrozumieć czym się różni handel na stadionie od handlu w każdym innym miejscu Warszawy. Tym, że nie jest w centrum? Jeśli komuś zależy na tańszych zakupach i tak przyjedzie na ten bazar, a może się mylę...
2. Dróg / kolei / lotnisk - generalnie komunikacji, którą setki tysięcy kibiców będą musiały się przemieszczać między stadionami
Kilka przykładów, które mrożą krew w żyłach... Kraków: przebudowa Ronda Mogilskiego i Ronda Polsadu. W pierwszym przypadku, wiedzeni przepisami prawa o zamówieniach publicznych urzędnicy tak bardzo pragnęli wybrać najtańszą ofertę, że zapomnieli zapewnić sobie możliwości rozwiązania umowy przed czasem w wypadku, kiedy oferent nie zacznie nawet budowy... I w ten sposób wygrał przedsiębiorca turecki, którego jedyną aktywnością było wycięcie drzew w okolicy i postawienie paru płotów. Jako, że umowa nie przewidywała terminów oddania poszczególnych etapów inwestycji, a jedynie termin oddania całości prace stały przez dwa lata, bo Turek się rozmyślił. Może do Mistrzostw uda im się skończyć... Drugi fantastyczny przykład z miasta Kraka... Postanowiono wybudować estakadę w miejscu, gdzie do tej pory było rondo. Wszystko pięknie, projekt, wykonawca, krótki i wykonalny termin oddania budowy... Szkoda tylko, że przed rozkopaniem całego ronda nikt nie pomyślał o uzyskaniu pozwolenia na budowę... Rezultat? Zakorkowana północna część miasta pół roku dłużej niż planowano i podobne opóźnienie zakończenia inwestycji. Inna sprawa, że wydłużony termin ukończenia budowy wydłużył się jeszcze bardziej, mimo że brak zimy pozwolił na kontynuowanie prac w ciągu całego roku. Cóż, widać brak zimy też potrafi zaskoczyć drogowców. O "fantastycznych" planach rozbudowy sieci dróg w Warszawie napisane było niedawno w newsach. O peronie we Włoszczowej już pisać mi się nie chce... ;).
3. Bazy noclegowej
Tu pozornie nie ma większych zagrożeń. Jakaś baza noclegowa jest w Krakowie, Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu. W końcu do Polski przyjeżdża tylu turystów rocznie... Nie oszukujmy się. duża część naszych miejsc noclegowych nie ma odpowiedniego standardu, a tych które są jest za mało. Potrzeba będzie znacznie rozbudować bazę noclegową, ale również gastronomiczną (nie wszyscy kibice zadowolą sie hot-dog'iem kupionym w budce przy stadionie). Miejmy tylko nadzieję, że na przeszkodzie nie staną braki planów zagospodarowania przestrzennego i brak materiałów budowlanych zawłaszczonych przez budownictwo mieszkaniowe ;).
To tylko trzy wątki wielkiego przedsięwzięcia jakie nas czeka. Jest jeszcze wiele, wiele mniejszych a może i większych, o których nie mamy na razie pojęcia. Oby nasz komitet organizacyjny miał o nich pojęcie... Pociechę stanowi stara prawda, że Polacy potrafią się zmobilizować ;).
Oszcedzili by naszemu i tak juz sponiewieranemu narodowi wstydu. Organizatorzy i komitety, sztaby czyli ludzie co sie maja tym zajac juz chapia swoje pieniazki pomimo ze nadal nic nie robia. A ludzią ktorzy mogli by miec prace na ladny kawał czasu zarobic nie dadza bo przeciez po co? lepiej zakładac i projektowacx plany ze Chinczycy nam to zrobia Debilizm totalny nawiedził nasz kraj a raczej tych wszystkich [ciach] polityków którzy narzekaja ze ludzi do pracy nie ma w kraju. Zaoferujcie ludzia przyzwoita płace a sie przekonacie ze ludzie wróca i beda woleli tu pracowac w kraju a nie zagranica na miejscu przy swoich rodzinach Ale [ciach] po co no po co ODDAJCIE LEPIEJ TE MISTRZOSTWA I DAJCIE SOBIE SPOKUJ I NIE ROBCIE NAM POLAKOM WSTYDU BO NAPRAWDE LUDZIE KTORZY PRACUJA ZA GRANICAMI NASZEGO [ciach] KRAJU SPOTYKAJA SIE ZE SMIECHEM I SZYDERSTWEM LUDZI TAM ZAGRANICA ZA NIEUDOLNOSC NASZEGO KRAJU CZYLI NASZYCH DRETWYCH Z NABITYMI KASA POLITYKAMI KTORZY NAS SZARYCH LUDZI TAK NAPRAWDE MAJA W DUPIE
Ahh szkoda słow