You are hereEuro 2012 a gospodarka / Euro 2012: zabraknie miejsc w hotelach
Euro 2012: zabraknie miejsc w hotelach
Ruszają budowy nowych hoteli. Jeszcze w tym roku w Warszawie zacznie się inwestycja Marriott Renaissance, w Poznaniu i we Wrocławiu dwa hotele chce budować Warimpex, w centrum Krakowa powstanie kolejny hotel sieci Boutique. Orbis zainwestuje w Novotel w Łodzi, a możliwe, że ruszy budowa Sheratona na Mazurach. – Szacujemy, że wartość nakładów na budowę nowych obiektów sięgnie w tym roku ok. 800 mln zł. Kolejnych 200 – 300 mln zł może pochodzić ze środków unijnych – twierdzi analityk Instytutu Hotelarstwa Andrzej Szafrański. Pozytywne sygnały dochodzą też z banków: zaczynają liberalizować politykę kredytową wobec hotelarzy. Mimo nowych inwestycji, dla wszystkich kibiców miejsc noclegowych na pewno nie wystarczy.
Niestety, nawet znaczne przyspieszenie inwestycji nie zaspokoi potrzeb noclegowych na Euro 2012. Co prawda nie powinno być problemów z pokojami dla piłkarzy, organizatorów i VIP-ów: np. w Warszawie już teraz jest dla nich dostateczna liczba miejsc w obiektach pięcio-, cztero- i trzygwiazdkowych. Gorzej z kibicami. – Nie ma mowy, by się zmieścili w hotelach, nawet tych leżących dwie godziny jazdy od stadionów – twierdzi Dorota Malinowska z Cushman & Wakefield Polska.
W czasie Euro 2008 do Wiednia przyjechało milion kibiców. I choć hotele zapewniały tylko 47 tys. miejsc, w odległości godziny jazdy przygotowano 600 tys. kolejnych. Tymczasem mająca najwięcej miejsc noclegowych Warszawa ma niecałe 19 tys. łóżek w hotelach, a w pozostałych miejscowościach aglomeracji warszawskiej jest zaledwie kolejne 50 tys.
Nasze zapóźnienie byłoby mniejsze, gdyby nie ostatnie kłopoty gospodarki. Z powodu spadku obrotów o 20 – 30 procent wiele sieci hotelowych wstrzymało inwestycje. Dziś rozważają ich wznowienie. Chodzi m.in. o zatrzymane budowy czterech hoteli Orbisu w Warszawie i Krakowie, trzech hoteli sieci System w Warszawie i Zakopanem oraz Hiltona we Wrocławiu. – Oba krakowskie hotele moglibyśmy otworzyć w pół roku, budynki już stoją – twierdzi wiceprezes Orbisu Ireneusz Węgłowski. Jednak wszystko zależy od tego, czy zacznie przybywać gości.
– Spodziewamy się, że nastąpi to w drugiej połowie roku – mówi prezes Polish Prestige Hotels Kazimierz Kowalski. Ale to może być za późno, by zapewnić wystarczającą liczbę miejsc noclegowych na Euro 2012.
W czasie poprzednich mistrzostw Euro 2008 mimo znacznie większej liczby miejsc w hotelach organizatorzy planowali wykorzystać dworce i hale sportowe jako miejsca noclegów. W Polsce będzie to niezbędne.
Źródło: rp.pl