You are hereEuro 2012 na Ukrainie / Euro 2012: ostatnia szansa Ukrainy

Euro 2012: ostatnia szansa Ukrainy


By euro 2012 - Posted on 28 październik 2009

ukraina_flaga.png

Ważą się losy ukraińskiej części Euro 2012. Właśnie rozpoczęła się największa inspekcja UEFA od czasu gdy europejska federacja przyznała Polsce i Ukrainie prawo do organizacji mistrzostw Europy. To od rezultatów kilkunastodniowych obserwacji zależeć będzie w ilu, i w których tamtejszych miastach odbędzie się Euro 2012. Tymczasem Międzynarodowy Fundusz Walutowy grozi odebraniem pieniędzy, jeśli Ukraina utrzyma swój plan finansowania przygotowań. Wyniki aktualnej kontroli są ważne przed grudniowym spotkaniem UEFA na Maderze, w trakcie którego zapadnie ostateczna decyzja co do liczby ukraińskich miast-gospodarzy Euro 2012.

Od poniedziałku trwa inspekcja ukraińskich kandydatów na gospodarzy finałowego turnieju. Przez najbliższe dni spece z UEFA sprawdzać będą jak postępują prace na przyszłych arenach mistrzostw i w ośrodkach treningowych. A później także przy budowie dróg, lotnisk i hoteli. Inspekcję zakończy czterodniowy pobyt dyrektora turnieju Martina Kallena (4-8 listopada).

Jeśli wierzyć optymistycznym zapowiedziom polityków, to wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli części dziennikarzy i władzom lokalnym... to planu nie ma. Poza, wybudowanym za prywatne pieniądze stadionem w Doniecku, reszta pozostaje w sferze zapowiedzi.

Kryzys i korupcja to według Ukraińców najwięksi wrogowie Euro 2012 na Ukrainie. Gospodarka pikuje w dół, a ciągła wojna pomiędzy premier Julią Tymoszenko i prezydentem Wiktorem Juszczenko uniemożliwia stworzenie racjonalnego planu finansowania przygotowań. Prawie 10 mld. hrywien, które premier chciała "wyrwać" z banku centralnego, by ratować turniej przez dłuższy czas blokował prezydent. I mimo, że parlamentowi udało się odrzucić jego weto, kolejnej blokady już nie da się ominąć - Międzynarodowy Fundusz Walutowy zagroził, że nie wypłaci kolejnej transzy pożyczki (prawie 4 mld. euro) jeśli rząd sięgnie po rezerwy bankowe. Dodatkowo Narodowy Bank Ukrainy twierdzi, że jego tegoroczne dochody będą ponad 10 razy niższe niż zakładane 10mld hrywien.

Inspekcja w stolicy Ukrainy będzie najbardziej skrupulatna - gospodarzy czeka seria dociekliwych pytań. Trudno bowiem, by inspektorzy przemilczeli powołanie przez ukraiński parlament komisji ds. nieprawidłowości wokół budowy tamtejszej areny. Nadal nie wiadomo ile kosztować będzie modernizacja kijowskiego stadionu. To poważnie komplikuje całą procedurę - już wydano ponad 2 mld hrywien (ok. 700 mln. zł), a z moich informacji wynika, że suma ta może przekroczyć nawet 4,9 mld. hrywien (ok. 1,7 mld. zł)! - twierdzi Safiułlin. - Tymczasem w Polsce wszyscy otwarcie mówią, że w związku z kryzysem ceny inwestycji spadają.

Jak odpowiedzialni za organizację turnieju wytłumaczą się z nieprawdziwych raportów, które wysyłali do UEFA? Przekonywali w nich, że niektóre hotele już stoją - tymczasem naprawdę są to tylko projekty.

Wyniki aktualnej kontroli są ważne przed grudniowym spotkaniem UEFA na Maderze, w trakcie którego zapadnie ostateczna decyzja co do liczby ukraińskich miast-gospodarzy Euro 2012.

Źródło: sport.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja