You are hereWiadomości / Drzewiecki: gotowi na plan B

Drzewiecki: gotowi na plan B


By euro 2012 - Posted on 24 luty 2009

drzewiecki2.jpg

Brak spokoju politycznego na Ukrainie nie pomaga w realizacji przygotowań do piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, których organizatorem są wspólnie Polska i Ukraina. Mimo to, w niektórych fragmentach projektu wyprzedzamy harmonogram. UEFA wyraziła zdziwienie, że jesteśmy tak daleko zaawansowani. (...) Jesteśmy gotowi do planu "B", zakładającego, że Polska będzie musiała dać z siebie więcej. - przyznał na antenie TVN24 minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki.

- UEFA dostrzegła kryzys w grudniu i wówczas poinformowała, że podział miast-gospodarzy między obydwoma krajami nie musi być równy (pierwotnie turniej miał odbyć się w czterech polskich i czterech ukraińskich - powiedział Drzewiecki.

- Jesteśmy gotowi do planu "B", zakładającego, że Polska będzie musiała dać z siebie więcej. Wciąż pełnoprawnymi kandydatami do organizacji mistrzostw jest sześć polskich miast - dodał.

Prawdopodobnie w maju zapadnie decyzja, gdzie rozgrywane będą spotkania piłkarskich ME w 2012 roku. - Na Ukrainie kluczowym miejscem jest Kijów. Jeśli tam niemoc zostanie przełamana, to nie będzie źle. W innym przypadku oznacza to kłopot - stwierdził minister.
Jego zdaniem, Ukraińcy powinni skoncentrować się na trzech- czterech miastach i na realizację niezbędnych inwestycji właśnie tam przesunąć środki finansowe.

- Staramy się pomagać naszemu partnerowi. W środę przedstawiciele strony ukraińskiej przyjeżdżają do Polski na kolejne spotkanie robocze. Nasz sposób zarządzania projektem (realizowany przez spółkę PL.2012 ) został wysoko oceniony przez UEFA i wszelkie informacje przekażemy Ukraińcom - wyjaśnił Drzewiecki.

Minister sportu i turystyki odniósł się także do doniesień prasowych, jakoby chęć organizacji Euro 2012 wyrazili Niemcy. - Dziennikarze przytaczają zdania z przeszłości wyrwane z kontekstu i stąd się biorą takie informacje. Oczywiście, Niemcy są w stanie przeprowadzić mistrzostwa Europy i świata w piłce nożnej oraz igrzyska olimpijskie, ale z punktu widzenia biznesowego dla UEFA tysiąc razy lepiej, żeby turniej przeprowadzony został w Polsce i na Ukrainie - uważa.

Drzewiecki jest zadowolony z postępu prac w Polsce. - W niektórych fragmentach projektu wyprzedzamy harmonogram. UEFA wyraziła zdziwienie, że jesteśmy tak daleko zaawansowani. Jeśli chodzi o tzw. zaczerwienienia na mapie projektu (słabe punkty), to dotyczy to jeszcze lotnisk - powiedział minister.

Na pytanie dotyczące Stadionu Narodowego w Warszawie odpowiedział: - Budowa idzie sprawnie. Decyzja w sprawie imienia obiektu nie została podjęta. Być może zostanie sprzedana, tak jak to dzieje się na świecie, a wpływy pomogą w jego utrzymaniu przez lata. To byłoby ciekawe rozwiązanie.

Z kolei główna aleja prowadząca do stadionu być może nosić będzie imię Ryszarda Siwca - w 1968 roku dokonał samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia, na którego miejscu powstaje Stadion Narodowy, na znak protestu przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację.

Źródło: sport.pl








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja