You are hereStadiony i miasta Euro 2012 / Stadion Narodowy - Warszawa / Bez metra na Euro 2012

Bez metra na Euro 2012


By euro 2012 - Posted on 31 lipiec 2008

metro_wawa.jpg

Po unieważnieniu przetargu nie ma już żadnych szans na zbudowanie linii między rondem Daszyńskiego a Dw. Wileńskim przed Euro 2012. Ekonomiści z zespołu doradców UE Jaspers uznali, że 6 mld zł za sześć stacji – tyle chcieli oferenci w przetargu – to kwota wzięta z księżyca. Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz unieważniła wczoraj największy przetarg tej kadencji. Zapowiada nowy – na wrzesień. – Ekonomiczna stopa zwrotu tej inwestycji byłaby za niska. Gdybyśmy zbudowali metro za tę cenę, stracilibyśmy dotację z UE – twierdzi Hanna Gronkiewicz-Waltz. Komisja Europejska zagwarantowała Warszawie na całą drugą linię 900 mln euro.

Trzy hiszpańsko-niemieckie konsorcja budowlane – Mostostalu Warszawa, Alpine Bau i Dragados – wyceniły budowę drugiej linii na dwa razy więcej, niż wynosił miejski kosztorys. Eksperci z Jaspersa ocenili, że został on wykonany rzetelnie – 2,8 mld zł to realny koszt budowy tego odcinka.

Dlaczego wyszło więc tak drogo? Według prof. Wojciecha Suchorzewskiego z Politechniki Warszawskiej, zawiniła "eurohisteria" – obiecywanie warszawiakom, że metro będzie gotowe na Euro 2012. To oznaczało, że przetarg musi wypalić za pierwszym razem.

Prezydent miasta przyznała wczoraj, że w grę wchodzi "zbytnia chciwość" firm. Winy nie widzi za to wśród swoich urzędników odpowiedzialnych za przetarg. Stwierdziła, że fiasko inwestycji raczej nie będzie oznaczało dymisji w zarządzie miasta ani Metrze Warszawskim.

Jak udowadniał wczoraj prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk, w Europie buduje się metro średnio za 60 – 130 mln euro za kilometr. W Lyonie i Tuluzie we Francji są trudne warunki geologiczne, zbliżone do panujących w Warszawie.

– Tam koszty budowy kilometra wyniosły 70 mln euro. Nie widzę powodu, żeby w Warszawie wydawać 270 mln euro za taki sam odcinek – mówi wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz.

Przedstawiciele firm twierdzą, że oferty zostały przygotowane właściwie. Zwracają uwagę na wyśrubowany termin i przewlekłość procedur budowlanych w Polsce. Prezes Mostostalu Warszawa Jarosław Popiołek powiedział nam, że przygotowanie najwyżej ocenionej – i ostatecznie odrzuconej – oferty kosztowało 6 mln zł.

Co teraz? Pod koniec września ma zostać ogłoszony drugi przetarg. Urzędnicy zapowiedzieli wydłużenie czasu budowy o ponad 45 miesięcy, co ma ich zdaniem obniżyć cenę. Hanna Gronkiewicz-Waltz zachęca też do udziału chińskie firmy. W unieważnionym przetargu konsorcjum z Państwa Środka zostało wykluczone "z powodów proceduralnych".

Urzędnicy znowu przedstawili hurraoptymistyczny harmonogram. Ich zdaniem, budowa ruszy w drugim kwartale 2010 roku. Do marca 2012 mają się zakończyć najtrudniejsze prace, paraliżujące ruch na skrzyżowaniach. Druga linia byłaby wtedy gotowa najwcześniej w 2013 roku.

Źródło: zw.com.pl








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja