You are hereEuro 2012 a gospodarka / Bardzo drogie Euro 2012

Bardzo drogie Euro 2012


By euro 2012 - Posted on 12 maj 2009

Dollar.jpg

Gierkowski dług, który zaciągnęła Polska Ludowa w latach 70. na Zachodzie, wynosił ok. 25-28 mld dolarów. Zakup 48 myśliwców F-16 kosztował Polskę ok. 3,8 mld euro. Grecja na igrzyska wydała 10 mld euro, a koszty igrzysk w Londynie mają wynieść co najmniej 13 mld euro. Ile w takim razie będzie kosztowało nas piłkarskie Euro 2012, zważywszy, że musimy budować wszystko od podstaw? Czy Polskę stać na taki wydatek? Czy, a jeśli tak to kiedy, zwróci się ta inwestycja?

Miasta organizatorzy muszą wydać do 2012 r. aż 10 mld euro. Drugie tyle dołoży państwo i inwestorzy na infrastrukturę drogową i kolejową. Wychodzi więc na to, że nasze Euro będzie najdroższą sportową imprezą w historii świata. Portugalczycy wydali w 2004 r. na budowę infrastruktury 1 mld euro.

A zyski? UEFA policzyła, że przychody z ME w Austrii i Szwajcarii wyniosły 1,3 mld euro. Po odjęciu wszelkich kosztów w kasie pozostało około 250 mln euro. Ale to była kasa UEFA. W Austrii i Szwajcarii do dziś trwają dyskusje, czy oba kraje w ogóle coś zarobiły na turnieju. Miejsc pracy przybyło na poziomie... kilku tysięcy. PKB niemal nie wzrósł. Turystów nie było więcej niż normalnie. Czy zatem warto wydawać aż tak ogromne pieniądze?

- W ogóle nie powinniśmy myśleć w ten sposób. 20 mld euro to dużo, ale przecież zdecydowaną większość tych pieniędzy wydamy na inwestycje w infrastrukturę, czyli coś, czego i tak nie mamy. Taki kraj jak nasz powinien wydawać 6 proc. produktu krajowego brutto na inwestycje. Te 20 mld to ledwie 3 proc., a przecież jeszcze rozłożone na trzy lata. Nie ma więc obaw - mówi ekonomista, Ryszard Petru.

Najwięcej przygotowania będą kosztować Warszawę. W sumie ponad 20 mld zł. Miasto wyda ok. 7. Resztę wyłożą instytucje państwowe i prywatni inwestorzy. Najdroższą budową, finansowaną w całości z budżetu, jest Stadion Narodowy - 1,25 mld zł.

- Z miejskich inwestycji najdroższy będzie most Północny, to koszt ok. 1 mld zł. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad wyda około 5 mld na obwodnicę autostradową Warszawy - wylicza stołeczny koordynator ds. Euro Andrzej Cudak.

Roczny budżet stolicy wynosi ok. 10 mld zł. Miasto będzie się więc musiało zadłużyć, by zdobyć pieniądze na inwestycje Euro. Co ciekawe, kryzys finansowy może bardzo pomóc w obniżeniu kosztów budowy wielu z nich.

- Pierwotne szacunki mówiły, że most Północny będzie droższy o 200 mln. To samo dotyczy stadionu. Firmy nie mają teraz aż tylu zamówień. Ceny materiałów spadły. Koszty budowy maleją - wyjaśnia Cudak.

Z pozostałych miast najwięcej wyda Wrocław - 7,7 mld zł. Stadion będzie tam kosztował 730 mln zł, a najdroższa jest autostradowa obwodnica miasta - 3,3 mld zł.

Gdańsk musi mieć ok. 4 mld zł. 866 mln jest zapisane w wieloletnim planie inwestycyjnym na budowę stadionu i inwestycje towarzyszące, np. parkingi czy rewitalizację sąsiadującej dzielnicy Letnica. Sam stadion ma kosztować 623 mln.

Najdroższa w Gdańsku będzie budowa Trasy Słowackiego i Sucharskiego, czyli arterii łączącej lotnisko, Wrzeszcz, stadion i krajową "siódemkę" - w sumie 2 mld. Ale niemal pewne jest, że trasa łącząca stadion z "siódemką", nie zostanie przed Euro otwarta.

Chorzów, a raczej aglomeracja śląska, wyda 4,2 mld zł. Stadion Śląski pochłonie 81 820 mln euro, czyli ponad 270 mln zł.

W Krakowie, co nie wszyscy wiedzą, na Euro budują się, lub będą budować, aż... trzy stadiony. Obiekt Wisły za 330 mln zł, jako arena główna. Cracovia (150 mln) i Hutnik (30 mln zł) jako pomocnicze. Z inwestycji najdroższe będzie lotnisko. Rozbudowa ma kosztować ok. 650 mln zł.

Poznań chce wydać 2 804 mld zł, ale ta kwota jeszcze wzrośnie, bo miasto zamierza dopisać sporo inwestycji do listy Euro. Sam stadion to koszt 612 mln zł. - Inwestycje ujęte w tzw. Master Planie to jedynie część tego, co robimy. Łącznie mamy 25 poważnych inwestycji. Środki są zabezpieczone w wieloletnim planie inwestycyjnym. Część pochodzi z funduszy europejskich i budżetu centralnego. W mniejszym stopniu inwestycje to efekt partnerstwa publiczno-prawnego - mówi Zbigniew Talarczyk, zastępca dyrektora Biura Euro 2012 Urzędu Miasta Poznania.

Gdy Grecy zaczynali przygotowania do igrzysk w Atenach, ich szacunki przewidywały, że potrzebnych będzie 5,5 mld euro. Skończyło się na sumie niemal dwukrotnie większej. Jak będzie u nas?

Źródło: polskatimes.pl

Etykietowanie








Szukaj na Projekt2012.com.pl

Nawigacja